ZAMIAST WSTĘPU

Cześć, jestem Marta

Widzę w ludziach i ich pomysłach więcej, niż oni sami często widzą na początku.

Przychodzisz do mnie z wiedzą, doświadczeniem, pomysłami i tym całym „Marta, ja mam tyle rzeczy w głowie, że już sama nie wiem, od czego zacząć”.

I wtedy zaczynam grzebać.

Słucham, pytam, łączę kropki, wyłapuję mocne strony i szukam tego, co jest naprawdę Twoje.

Bardzo często po drodze okazuje się, że nie potrzebujesz kolejnych dziesięciu pomysłów.

Potrzebujesz zobaczyć, co już masz i jak możesz to wykorzystać.

Właśnie z tego powstają kanały, serie, formaty, produkty i strategie, które pasują do człowieka, zamiast wciskać go w kolejny gotowy schemat.

Jak pracuję?

Moje „supermoce” najlepiej widać po tym, co dzieje się po naszej rozmowie.

Wyłapuję potencjał.

Czasem opowiadasz mi o czymś mimochodem, a ja już zatrzymuję Cię w połowie zdania:

„Czekaj. To jest dobre. Tu coś jest.”

Mam łatwość do zauważania tematów, połączeń i możliwości, które dla osoby siedzącej we własnym biznesie stały się tak oczywiste, że przestała je widzieć.

To właśnie z takich rzeczy bardzo często powstają najlepsze pomysły na treści, serie czy produkty.

Porządkuję chaos.

Możesz mieć trzydzieści tematów, pięć kierunków i siedem otwartych zakładek w głowie.

Spokojnie.

Rozkładamy to na stole i patrzymy, co naprawdę wspiera Twój biznes, co może poczekać i co warto zrobić jako pierwsze.

Po naszej pracy masz podejmować mniej przypadkowych decyzji, a więcej świadomych.

Łączę strategię z techniką.

Mogę z Tobą rozmawiać o tym, co chcesz powiedzieć, komu i po co.

A chwilę później mogę zejść z Tobą do poziomu mikrofonu, StreamYarda, ustawień kanału czy montażu.

Dzięki temu pomysł nie kończy się na pięknej kartce z wizją.

Możemy od razu przełożyć go na coś, co rzeczywiście da się zrobić.

Wydobywam Twój własny głos.

Największą satysfakcję mam wtedy, kiedy kobieta zaczyna mówić odważniej o tym, co wie, co potrafi i czego chce.

Przestaje porównywać się z tym, jak robią to inni.

Siada przed kamerą i nie próbuje już być „jaka trzeba”.

Tylko jest sobą.

TROCHĘ PRYWATNIE

Pozdrownienia spod  Dublina

Od 2008 roku mieszkam w Irlandii, gdzie razem z mężem i córką tworzymy nasze „najmniejsze państwo świata”.

Do Irlandii przyjechałam po studiach. Skończyłam Zarządzanie i Marketing na Uniwersytecie Zielonogórskim, a moja praca dyplomowa dotyczyła komunikacji interpersonalnej.

I kiedy dziś patrzę na to z perspektywy czasu, trochę mnie to bawi, bo komunikacja wraca w mojej pracy cały czas.

Tylko dzisiaj zamiast pisać o niej pracę, pomagam kobietom:

  • wyciągać wiedzę z głowy,
  • ubierać ją we własne słowa,
  • pokazywać ją ludziom,
  • budować dzięki niej relację z odbiorcą.

Irlandia dała mi też bardzo szeroką perspektywę pracy z Polkami mieszkającymi w różnych częściach świata.

Różne rynki, biznesy i historie pełne inspiracji.

I bardzo dużo dowodów na to, że naprawdę nie istnieje jeden słuszny sposób budowania marki.

MOJE DOŚWIADCZENIE

PRZEZ TE LATA TROCHĘ SIĘ TEGO NAZBIERAŁO

Znam YouTube zarówno od strony strategii, jak i tego całego zaplecza, którego widz nigdy nie widzi.

Pracowałam przy kanałach jako strateg, manager i osoba odpowiedzialna za stronę techniczną oraz wizualną.

✅Montuję filmy i audio.

✅Tworzę i porządkuję strategie publikacji.

✅Pracuję przy kursach online.

✅Szkolę.

✅Konsultuję.

✅Analizuję kanały.

✅Szukam formatów i tematów.

✅Rozwiązuję problemy techniczne, których istnienia pięć minut wcześniej nikt nie podejrzewał.

✅I cały czas uczę się nowych narzędzi, bo technologia zmienia się szybciej niż pogoda w Irlandii.

Dzięki temu podczas współpracy nie muszę patrzeć tylko na jeden fragment.

Widzę całość:

Ciebie → Twoją wiedzę → odbiorcę → treści → YouTube → ofertę → biznes.

I bardzo często właśnie tych połączeń szukamy podczas naszej pracy.